English French German Italian Portuguese Russian Spanish

O mnie

Nazywam się Grzegorz Kononiuk, urodziłem się w 1982 roku w Bielsku Podlaskim, tutaj też mieszkam do dziś.
Łucznictwo tradycyjne jest moją pasją od wielu lat, trudno nawet powiedzieć dokładnie kiedy to się zaczęło. Mam wrażanie, że łuki towarzyszyły mi od zawsze. Pierwszy "prawdziwy" łuk zrobiłem w połowie lat dziewięćdziesiątych. Był zupełnie intuicyjny, wykonany z ciękiego ostruganego przepołowionego pnia jałowca. Miał zaledwie 5 kg naciągu i długość około 130 cm - całkiem przyjemnie się z niego strzelało i do dziś wspominam go bardzo pozytywnie. W szkole średniej porzuciłem całkowicie łucznictwo uważając że już z tego wyrosłem (teraz myśląc o tym pobłażliwie się uśmiecham, bo przecież to sport dla każdego i w każdym wieku) Łucznictwo i chęć wytwarzania łuków powróciła ze zdwojoną siłą dopiero na studiach i tak już zostało do dziś.
Trudno mi powiedzieć co sprawia mi większą przyjemność robienie łuków czy strzelanie - myślę, że w moim przypadku jedno uzupełnia się z drugim i nie potrafił bym z żadnej z tych rzeczy zrezygnować.
Lubię zwierzęta, przyrodę, wycieczki rowerowe, spacery po lesie i generalnie ruch na świeżym powietrzu. Lubię również konie, kiedyś nawet marzyłem o łucznictwie konnym, aczkolwiek nie wiem jak to się dzieje, ale każdy koń do którego podchodzę próbuje mnie zjeść... ;)
Warto również wspomnieć o moim pomocniku który zawsze towarzyszy mi w mojej pracowni. To owczarek niemiecki, wabi się Major i uwielbia mi przeszkadzać :) ale nie wyobrażam sobie warsztatu bez takiego towarzysza.
Zawsze dążę do doskonałości w tworzeniu łuków jednocześnie wiedząc, że doskonałości nigdy nie osiągnę. Ciągle szukam nowych technik, nowych sposobów wytwarzania, nowych materiałów... Każdy kolejny łuk staram się zrobić lepszy od poprzedniego.

Dziękuję za zainteresowanie,
Grzegorz K (grzegorz.k@longbow.pl)